Sierpień, czyli połowa sezonu w ogrodzie, czas na przegląd warzywnika. Część warzyw już zebrałem, lub wciąż zbieram. Inne pięknie się kolorują, a na jeszcze inne przyjdzie mi trochę poczekać. Staram się przynajmniej raz w tygodniu, pomijając weekend pojechać na działkę i podlać warzywa, nie mówiąc już o plewieniu. Staram się, ale nie zawsze wychodzi. Często w tygodniu po prostu nie ma na to czasu, a w weekend trafia się jakieś wyjście. Chociaż w tym dziwnym roku, tych wyjść jest zdecydowanie mniej, więc i czasu na przypilnowanie ogródka jakoś tak więcej. Droga na działkę Na działkę mam około 28 kilometrów. Nie jest to może jakoś bardzo daleko, no ale nie można powiedzieć, że to taka podmiejska rekreacja. Jakby nie patrzeć to ponad 30 minut jazdy. Często jednak udaje mi się zwolnić godzinkę z pracy i czmychnąć na działkę pociągiem. Mam ten komfort gdyż z pracy na stację mam około 15 minut spacerkiem. A ze stacji docelowej…
-
-
Siejemy warzywa
16 kwietnia pojechaliśmy na wieś aby posiać i posadzić warzywa. Wcześniej kilka razy byliśmy na przygotowaniach. Między innymi przekopaniu ziemi pod nowy tunel, ale o tym w innym wpisie. Zostawiliśmy około 2,5 metrów odstępu od poletka rodziców. U nich kończy się na papryce, dlatego my zaczynamy od papryki. Dalej są posadzone trzy gatunki rzodkiewki: rzodkiewka Carmen rzodkiewka Krakowianka rzodkiewka podłużna Kolejne dwa rzędy to koper, dalej sałata. Dwa rzędy cebuli czerwonej, Trzy rzędy cebuli Wolskiej i trzy cebuli Efekt. Została jeszcze grządka na czosnek, ale ten nie został posadzony. Dalej będzie szparagówka, bób, kapusta, cukinia i dynie. Ale o tym w kolejnych wpisach.
-
Warzywa na działce. Kupiłem nasiona do wysiewu.
Pora przygotować się do sezonu działkowego. Koniec lutego to ostatni moment aby wysiać pomidory i paprykę w wielkodoniczek. Mam kilka rodzajów pomidorów, które chcę wysiać, chociaż najbardziej czekam na udane zbiory malinówek, lubię ten gatunek najbardziej, chyba nawet bardziej niż bawole serce. No ale po kolei! Wczoraj (2020/02/25) pojechaliśmy z żoną do hipermarketu po nasionka i ziemię do rozsady lecz kupiliśmy jednak tylko 4 torebki nasion, bo przecież mamy koleżankę, która prowadzi sklep ogrodniczy. W hipermarkecie kupiliśmy nasiona: burak liściasty – W. Legutko, Microgreens szczypiorek BIO – W. Legutko, Medium leaf pietruszka korzeniowa – W. Legutko, Halblange (Eagle) lawenda lekarska – Vilmorin Natomiast dzisiaj (2020/02/26) zakupy były o wiele bardziej owocne. Poza samymi nasionami kupiliśmy ziemię i dwa pojemniki do rozsad. Zresztą poniższy obrazek prezentuje prawie w całości dzisiejsze zakupy. Warzywa do posiania…
-
Kiszenie ogórków. Ciąg dalszy
Jak to mówią klęska urodzaju. Ale oby więcej takich klęsk a będzie dobrze. Kolejny dzień kiszenia ogórków za mną. w sumie to mamy już 24 słoiki 0,9 l. 3 małe słoiczki i jeden 5 litrowy słój. 30 lipca zrobiłem 6 słoików 900 ml. – wariant 6,7 i 8. W każdym, jak i w tych ogórkach z pierwszego wpisu, jest 100 gr soli na 3 litry wody, koper, liść porzeczki, chrzan i czosnek. Wszystkie te warianty ogórków robiłem na wodzie ze studni głębinowej. Ogórki kiszone – wariant 6 To ogórki z małego poletka, ostre i kujące. Jeden słoik 0,9 l. Ogórki kiszone – wariant 7 Ogórki z dużego poletka, te bez kolców. 5 słoików 0,9 l. Ogórki kiszone – wariant 8 Ogórki jak w wariancie 7, różnica jest taka, że są w słoju 5 litrowym. Nakrętki Niestety w dalszym…
-
Kiszone ogórki
Lato w pełni więc pora zakisić ogóra. Kilka dni temu dostaliśmy coś koło 3 kilogramów ogórków no więc nie ma na co czekać tylko marsz do piwnicy po słoiki. Słoików było za mało. Więc kupiliśmy 18 słoików na ogórki kiszone, taki 0.9 litra i wczoraj zakisiliśmy pierwszą partię. W sumie wyszło 9 słoików. A dziś, 21 lipca, pojechaliśmy na wieś i zebraliśmy ponad 20 litrów ogórków. Część z dzisiejszego zbioru została przekazana kuzynce, część czeka na nowe słoiki, a 9 dużych słoików znów zapełniło się ogórkami. Plus 3 małe słoiczki, do których trafiły małe ogóreczki. Ogólnie jest niezły wysyp ogórków i mimo dość suchego lipca nie można narzekać na nieurodzaj. Wręcz przeciwnie. Oprócz ogórków przywiozłem dwie dorodne cukinie i kilka pomidorów. W tym najlepszy z możliwych bawole serca. Jeden pomidor, który ważył 70 dkg. nieźle, co nie? Mój przepis na ogórki Przepis na ogórki jest…
-
Wysiałem warzywa
Sobota, piękny dzień na prace warzywne. Po krótkiej inwentaryzacji tego co mi zostało z nasion zabieram się do wysiewów. Warzywa już czekają w torebkach. Mam 20 litrowy worek ziemi do rozsadów i sądzę, że wystarczy. Do wysiania mam następujące warzywa: pomidory koktajlowe papryczki chili rzodkiewkę rukolę szczypiorek i to chyba wszystko Po kilku dniach dam znać do pierwsze wyszło z ziemi. Pierwsza z ziemi wylazła rzodkiewka. Generalnie aż miło patrzeć jak rośnie. Trzeba będzie zaraz pikować i znów dalsze czekanie.













