• Wino z zielonej herbaty. Dodawanie cukru
    Wino domowe

    Dodaję cukier. Drugi odczyt BLG. Wino z zielonej herbaty

    Jak pisałem w poprzednim wpisie, miałem we wtorek robić kolejny pomiar i dodawać cukier do wina, ale we wtorek BLG było równe 10 stopniom więc jeszcze chwilę poczekałem. Poczekałem do piątku. Po sprawdzeniu cukromierzem zawartości cukru w nastawie wynik był równy 6 BLG. Czas dodać cukier. Rozpuściłem 2 kilogramy cukru w dwóch litrach cukru i po ostudzeniu dolałem syrop cukrowy do pojemnika fermentacyjnego. Należy pamiętać, że syrop miał objętość około 3,2 litra, więc przy dolewaniu należy o tym pamiętać, aby nie przelać! Po dodaniu syropu i dokładnym wymieszaniu zawartość cukru wzrosła do 16 BLG, czyli równo o 10 stopni. Po całkowitym przefermentowaniu będzie przerobione 35 BLG. Jak to się przełoży na stężenie alkoholu w winie? Według tabelki dołączonej do cukromierza Biowinu wygląda to następująco: Przed fermentacją było: 25 BLGPrzed dodaniem kolejnej porcji cukru było: 6 BLGPo dodaniu kolejnej porcji cukru było:…

  • Wino z zielonej herbaty. Dodawanie cukru
    Wino domowe

    Pierwszy odczyt BLG. Wino z zielonej herbaty

    Wino z zielonej herbaty nastawiłem 5 marca i w przeciwieństwie do tego z winogron nie zaczęło bulgotać jakoś tak bardzo szybko. Ale już następnego dnia w rurce fermentacyjnej była burza, mniej więcej co 10 sekund uwalniały się gazy. Uspokoiłem się gdyż myślałem, że w zbyt wysokiej temperaturze rozpuszczałem drożdże. Czas na odczyt BLG. Dzisiaj otworzyłem pojemnik fermentacyjny w celu dokonania pomiaru stopni BLG. Od tego czasu kilka razy nim zamieszałem. Drożdże pracują jak szalone i zawartość cukru w moszczu z 25 BLG spadła do 13. We wtorek będę dodawał drugą część cukru i robił kolejny pomiar, wtedy pewnie też napiszę coś więcej.

  • Wino z zielonej herbaty. Svojskie.
    Wino domowe

    Wino z zielonej herbaty

    Kilka dni temu zlałem końcówkę wina do butelek. Mam więc pusty balon, a jak to mówił w jednym z filmików Marek z Malinowego nosa, pusty balon to smutny widok, trzeba coś z tym zrobić! Pooglądałem trochę Malinowego i Skipiora jak i co z tym herbacianym winem i zabieram się do roboty. Oczywiście składniki i kolejne zakupy szczegółowo przedstawię. Wino z zielonej herbaty, żurawiny, rodzynek i suszonej śliwki Podobno z samej herbaty wina się nie robi, musi być jakiś winogronowy akcent więc tym razem będą rodzynki, ale więcej będzie żurawiny i troszkę suszonej śliwki, a szczegóły poniżej. Składniki na wino z zielonej herbaty: herbata zielona Bioactive Pure Green – 120 gr herbata zielona Bioactive z pomarańczą – 120 gr żurawina – 980 gr. rodzynki sułtańskie – 790 gr. suszona śliwka – 150 gr. cukier – 5 kilogramów drożdże…

  • Butelkowanie wina. Svojskie
    Wino domowe

    Pierwsze swojskie wino. Ile tego wyszło?

    Jak pisałem poprzednio przy przelewaniu do balona, 1 listopada, przelałem swojskie wino do jednej butelki 0,75 litra wina. 30 listopada spuściłem dwie butelki wina 1,5 litra wina. Jedna poszła na prezent. Trzy razy zlewałem do butelki na sprężynie, nie wiem jak się to fachowo nazywa, taka butla jak po starodawnym piwie, tyle, że trochę większa, około 1 – 1,2 litra, czyli liczmy jakieś 3,5 litra wina. 10 butelek 0,75 l. = 7,5 litra wina jeden litr wina (10 stycznia 2019 r.) 4 butelki 0,75 l. = 3 litry wina (2 lutego 2019 r.) butelki nr: 17-20 ostatnie zlewanie, 4 butelki 0,75 l. = 3 litry wina (1 marca 2019 r.) butelki nr: 21-24 zostało około 0,5 litra wina, które przelałem do małej butelki…

  • Przelewanie wina do balona. Svojskie
    Wino domowe

    Przelewanie do balona

    1 listopada, wieczorem, po powrocie do domu sprawdziłem BLG, wynosiło 2 stopnie. Prawie miesiąc wcześniej zrobiłem drugie swojskie duże zakupy i mam już balon. Pora na przelewanie do balona. No to jak już jest balon to przelewam do niego wino. Wcześniej dokładnie umyłem balon przy użyciu ciepłej wody z rozpuszczonym OXI. Przepłukałem samą wodą, mimo że na opakowaniu OXI jest napisane, że nie trzeba. Co tam panie po przelaniu? A po przelaniu do balona widać, że winko mętne, mało klarowne. No ale czego się spodziewać, nastawione ledwo 6 tygodni temu. W smaku słodkie, lekko jakby gazowane. Wciąż pracuje. Poczekam aż BLG zejdzie do 0, przypominam, póki co BLG=2. Przy przelewaniu do balona nie mogłem się powstrzymać i przelałem do jednej butelki. Zakorkowałem używanym korkiem. Ile będzie wina, nie wiem. Część na pewno wyparuje przy zlewaniu :) ale do rzeczy. Ile wyszło swojskiego wina? edit…

  • Wino gronowe 2020
    Wino domowe

    Pierwsze swojskie zbiory

    Zaczęło się, o czym pisałem w pierwszym wpisie, we wrześniu. Dokładnie 16 września 2018 roku, gdy podczas wizyty u teściów zostałem namówiony do zerwania winogron. Bo szkoda żeby opadły, bo wino sobie zrobisz i tak dalej. W sumie wina nigdy nie robiłem, może czas najwyższy spróbować? Zbiory były udane, więc czas na wino. Po zebraniu, odszypułkowaniu i przewiezieniu winogrona do domu zważyłem je i wyszło 7.8 kilograma surowca. Ubiłem wszystko tłuczkiem do ziemniaków i wystawiłem na noc na balkon, żeby nie zaczynać fermentacji, wiadomo, zimniej to drożdże z winogron nie zaczną pracować. Nie mam jeszcze pojemników fermentacyjnych, swojskie zakupy dopiero jutro. Dziś moszcze leżakuje w dwóch dużych garach na balkonie. Zbiór numer 2 18 września pojechałem na kolejne zbiory. Tym razem zebrałem około 12,2 kg. Czyli z tym pierwszym zbiorem mam w sumie 20 kilogramów winogron. Teraz wszystko do pojemnika fermentacyjnego. Kupionym wczoraj cukromierzem sprawdziłem zawartość…

  • Svojskie.pl O co chodzi ?
    Na wsi,  Wino domowe

    Svojskie. Czyli o co chodzi?

    W ubiegłym roku, tak gdzieś koło września postanowiłem zrobić pierwszy raz w życiu wino domowe. Domowe, czyli swojskie. No ale, żeby nie było za bardzo swojsko wymyśliłem, że coś w nazwie musi być charakterystycznego, dlatego w adresie bloga zamieniłem w na v i tak powstało svojskie. Czy to dobry pomysł? Nie wiem. Mi się podoba! No ale o co w tym chodzi? Chodzi o to, żeby w przyszłości nie szukać po internetach przepisów na domowe wino, a zaglądnąć do swojego bloga i sprawdzić ile szło winogron, ile drożdży. Ile kosztował cukier, a ile w sumie produkcja całego wina. No i ile tego wina uzyskałem. O czym będzie svojskie? Pewnie nie trudno się domyślić, że będzie głównie o winie domowym, ale nie tylko. Chcę tutaj pisać również o swojskich, uprawianych domowym sposobem, bez zbędnej chemii, warzywach i owocach, tych balkonowych jak i działkowych. A jak będzie to jak zwykle czas pokaże. Póki co tyle i do następnego wpisu. Pozdrawiam, Marek